środa, 14 czerwca 2017

tołpa greeninspiracje- Zielony torcik ombre z trawą cytrynową, miętą i zieloną herbatą







Drodzy! Dziś mamy dla Was soczyście zielony wpis, który powstał dzięki współpracy z marką tołpa® (sprawdźcie TUTAJ)

Na początek kilka słów wprowadzenia, ponieważ pewnie zastanawiacie się jaki związek z producentem kosmetyków mają blogerzy kulinarni.  Otóż, jak się okazuje, bardzo wiele nas łączy. Przede wszystkim zamiłowanie do naturalnych składników. Wszakże rośliny i naturalne składniki jak chociażby miód, sprawdzają się nie tylko w kuchni.  Kosmetyki na ich bazie to nie lada gratka dla naszej skóry.

tołpa® w swojej ofercie posiada m.in. linię roślinnych kosmetyków green.  „Rośliny połączyliśmy w taki sposób, by wzajemnie się uzupełniały i wzmacniały swoje działanie. Chcieliśmy dowartościować to, co bliskie i znane oraz pokazać, że wybrane przez nas rośliny świetnie sobie radzą z pielęgnacją. Możecie nam wierzyć.”

Za roślinne #greeninspiracje w naszych kulinarnych poszukiwaniach posłużyły nam składniki zestawu green men: trawa cytrynowa, zielona herbata oraz mięta. Na ich bazie powstał pachnący i orzeźwiający torcik ombre, w zielonej odsłonie. Mamy nadzieję, że zagreenspiruje on Was do własnych zielonych eksperymentów, nie tylko w kuchni... Mamy dla Was także specjalny kod rabatowy picante2017 - wystarczy go wpisać w miejsce na kod rabatowy, w koszyku. Dzięki niemu otrzymacie 20% rabatu na wszystkie kosmetyki na tolpa.pl. Pamiętajcie jednak, że promocja te nie łączy się z innymi kodami rabatowymi i nie dotyczy zestawów kosmetyków.



Zielony torcik ombre z trawą cytrynową, miętą i zieloną herbatą



Składniki:

  • 6 jaj
  • 3/4 szklanki mąki pszennej typ 450
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 5 łodyżek trawy cytrynowej
  • 3-4 gałązki świeżej mięty (plus kilka gałązek do dekoracji)
  • 300 ml śmietany kremówki 30 lub 36%
  • 250 g serka mascarpone
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki sproszkowanej zielonej herbaty 


Wykonanie:

Zdrewniałe końce trawy cytrynowej miażdżymy ostrzem noża. Wkładamy ją do dzbanka, dodajemy także miętę i całość  zalewamy 500 ml wrzącej wody. Przykrywamy talerzykiem i odstawiamy na około 15 minut, aby napar się zaparzył.

Po tym czasie zdejmujemy talerzyk, a napar studzimy tak, aby był całkowicie zimny. Następnie przecedzamy go i usuwamy trawę oraz miętę.



Białka oddzielamy od żółtek. Do żółtek dodajemy proszek do pieczenia, mieszamy widelcem i odstawiamy.

Białka ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier. Ubijamy aż do uzyskania gładkiej, lśniącej masy.

Wówczas do białek dodajemy żółtka  z proszkiem do pieczenia, mieszamy.

Następnie do masy jajecznej przesiewamy mąkę, dodajemy 1 łyżkę sproszkowanej, zielonej herbaty oraz 3 łyżki napary z trawy cytrynowej i mięty. Całość delikatnie mieszamy rózgą kuchenną.

Ciasto dzielimy na dwie części. Pierwszą wylewamy do tortownicy (średnica 18cm) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180C. Po upieczeniu wyjmujemy i studzimy. Czynność powtarzamy z pozostałą częścią ciasta.



Ostudzone blaty przekrawamy w połowie ( w ten sposób powinny wyjść cztery blaty).



Serek mascarpone przekładamy do miseczki, dodajemy cukier puder i mieszamy łopatką do uzyskania jednolitej masy. Kremówkę ubijamy, stopniowo przekładamy ją do miseczki z mascarpone, mieszamy.

Z gotowego kremu odkładamy do jednej miseczki 2 czubate łyżki (dodajemy do nich łyżkę sproszkowanej zielonej herbaty, mieszamy), oraz kolejne 2 czubate łyżki do drugiej  miseczki ( i dodajemy do nich 2 łyżki sproszkowanej zielonej herbaty, mieszamy).



Składamy torick: każdy blat ciasta nasączamy naparem z trawy cytrynowej i mięty, a następnie przekładamy białym kremem. Wierz tortu oraz górną część jego boków smarujemy kremem białym, następnie na środkową część boków tortu nakładamy krem o lekko zielonej barwie, zaś na dolną część boków tortu nakładamy krem o najbardziej intensywnej zielonej barwie. Wierzch możemy udekorować listkami świeżej mięty.























4 komentarze :

  1. A ile pieczemy te spody? Bo brak jest informacji w przepisie.. Zgaduję, że ok. 60 minut?

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te kielichy...A kosmetyki do ciała warto stosować z uzdatnioną wodą dodatkowo nawilżającą skórę, taką wodę daje filtr prysznicowy z systemem kdf - wodę bez chloru i fluoru.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka